Nikt nie mia odwagi tego tak okreli. Ani kobieta w czerni, ani m Haliny, ani ja sama. Wszyscy wobec Aliny bylimy zwizani nie pisanym kodeksem najlepszych intencji. I ja, i jej m czulimy si wobec niej w jaki sposb winni, gotowi do ofiar i powice, majcych okupi nasze pomyki i uratowa jej zdrowie. 